Krok wstecz?

Po kilku latach eksperymentów, w roku 2013 festiwal powraca do programu ograniczającego się niemal wyłącznie do muzyki dawnej.  Nie jest to powrót  przypadkowy. Już dawno temu założyliśmy sobie bowiem, że niezależnie od tego, jak bardzo pociągające i inspirujące mogą okazać się poszukiwania na styku różnych estetyk, stylistyk czy praktyk wykonawczych, pozostaniemy zawsze w pierwszej kolejności projektem poświęconym muzyce, która powstawała w nieco dalszej przeszłości. W naszym rozumieniu oznaczało to i nadal oznacza, że staramy się pokazywać różne ciekawe zjawiska w przestrzeni szeroko rozumianej muzyki dawnej. Często takie, które tylko sporadycznie można usłyszeć gdzie indziej albo takie, które dopiero się rodzą. Naszą intencją jest także inspirowanie powstawania i wspieranie w dłuższych okresach nowych inicjatyw w tym zakresie. Częścią tej filozofii jest, na przykład, stwarzanie możliwości kreowania nowych formacji, która mogą ostatecznie okazać się efemerydami, ale mogą też przetrwać próbę czasu i zamienić się w poważne przedsięwzięcia artystyczne i organizacyjne. Innym aspektem filozofii festiwalu jest doprowadzanie do współpracy muzyków, którzy bez naszej ingerencji prawdopodobnie nigdy by się nie spotkali albo ich spotkania nie miały by tej systematyczności i intensywności, jaką daje dwutygodniowa rezydencja na Ziemi Lubuskiej. Ziemia Lubuska staje się zresztą na przełomie lipca i sierpnia wielką sceną dla muzyki dawnej. Poprzedzający główną część festiwalu cykl koncertowy „Przedsionek Raju”, na który w ubiegłym roku złożyło się 11 koncertów, tym razem liczy aż 21 koncertów i prowadzi nas w wiele niezwykłych i mało znanych miejsc. To także część naszej filozofii odkrywania nie tylko dawnej muzyki, ale również dawnej ciszy i dawnego skupienia, dzięki którym chcemy lepiej rozumieć świat, ludzi i siebie samych. Zatem świadomie robimy krok wstecz, by w rzeczywistości wykonać skok w przód. Taki mały hokus pokus przy pomocy dźwięków.

Cezary Zych